Równy wojewodzie






Mój najdroższy!...
BOBCZYŃSKI.
Najukochańszy!
POPCZYŃSKI.
Jak mi córka podrośnie... żenię ją z synem waszym, verbum nobile i dwakroć pod poduszkę...
BOBCZYŃSKI.
Zaręczym ich zaraz... a na Zrękowiny dam skosztować Tokaju... zobaczysz jegomość... sam po niego do Węgier jeździłem... oliwa! oliwa!
POPCZYŃSKI_ (ściskając go)_.
Ja mam dereniak domorosły, ale się go nic powstydzę....
BOBCZYŃSKI.
A potomstwo niech będą Bobczyńscy — Popczyńscy, aby raz temu bałamuctwu koniec położyć!!
POPCZYŃSKI.
Vivat! _(podrzucając czapkę)._
_ _
BOBCZYŃSKI.
Vivat!
_(Zasłona spada_).
AKT V.
_Hotel na Dłomackiem w Warszawie.
Sala przechodnia, z której kilkoro drzwi prowadzi do pokojów gościnnych w prawo i w lewo. W głębi główne wnijście._
_ _
_ _
Scena I.
POLANIEC _ociera pot z czoła i wzdycha_.
Ach! ach!
ktoby to był powiedział przed niewielą, jeszcze laty, ongi, za szczęśliwszych czasów, że ja szlachcic, bene natus a z rodziców posesyonatów, ze szczebla na szczebel zstępując
— moster-bobodzieju. zejdę na ordynaryjnego.... oberzystę.... klejnot szlachecki potrzeba było schować do kieszeni. Jakie czasy!! kapitalik próżnować nie mógł...
ale kiedy Małachowski, Sapieha, Potocki przyjęli miejskie... czemu chudy pachołek nie miał zostać oberżystą... Dla kabzy idzie to nie źle...
a ambasador _(ogląda się)_ — życzył sobie tego z pewnych względów... więc się stało... Ale kłopotu dużo!!
Scena II.
POLANIEC.
HRABINA _(wchodzi drzwiami głównemi powoli, gęsty woal twarz jej zasłania)_
_ _
POLANIEC.
Cicho no... ktoś idzie.... jakaś jejmość moster bobodzieju... niczego figura...
HRABINA.
Gdzież gospodarz? kto tu gospodarzem?
POLANIEC.
Do usług, ja to jestem... co pani rozkaże?... _(na stronie_) głos niby znany, ale nie mogę sobie przypomnieć.
HRABINA _(odsłaniając twarz)._
A to Polaniec!
POLANIEC.
Jak Boga kocham, moster-bobodzieju pani... czy dotąd hrabina, czy?
HRABINA.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 Nastepna>>