Równy wojewodzie






_Ciż sam z rynku ukazują, się idące parami osoby, przed któremi lud się rozstępuje, kłaniając i wyrzucając czapki w górę...
_
_Pierwszy wchodzi do gospody książe Józef w mundurze kawaleryi, prowadząc hrabinę Elizę wystrojoną, wspartą na jego ręku. —_
_ _
BOBCZYŃSKI.
Widzisz asindziej tego pięknego mężczyznę.... choć malować! To jest własny j. k. mości synowiec... książe Józef Poniatowski... Jak mu to dobrze z oczów patrzy...
ale kobiecięta lubi... oj! lubi...
POPCZYŃSKI.
Kogoż to on prowadzi... żona jego?
BOBCZYŃSKI _(śmiejąc się)_.
Ale... djabła tam... Amor im chyba ślub dawał...
to jest rozwódka hrabina... słynna piękność warszawska... jego (cicho) kochanica... Przybyła pono umyślnie, aby go widzieć...
POPCZYŃSKI.
To się z nią żeni?
BOBCZYŃSKI.
Ale bo jegomość jesteś simplix... kto ich tam wie! kochają się bez proboszcza... taki to teraz świat.. libere...
libertyny, nie tak jak my, co nam afekt zaraz na szyję chomąt wkłada i ciągnij wóz małżeński do śmierci. U nich inaczej, bez przesądów...
POPCZYŃSKI.
To z pozwoleniem jak u nierogacizny... ale cyt..
BOBCZYŃSKI.
Cicho! Czy to my bociany...
POPCZYŃSKI.
Ale ładna jejmość.... nie ma co mówić...
będzie przynajmniej za co siedzieć w piekle...
_(przechodzi jen.
Kościuszko z kasztelanem człowiekiem poważnym)_
A tenże to z orderem na niebieskiej wstążce, którego kasztelan prowadzi... dla czego sobie nie dobrał jejmościanki?
Tęgo mu z oczów patrzy.
BOBCZYŃSKI.
Czyż go jegomość nie znasz! Wszak ci to przecie jest celebritas nasza, magna spes patriae. quondam obrońca swobód nowego świata...
twardy republikanin... Kościuszko... _(uchyla czapki_).
POPCZYŃSKI _(podnosząc kapelu. z do góry)._
Czołem przed nim! ten widzę o amorach nie myśli, co ma a mor patriae na sercu...
BOBCZYŃSKI.
A jużcić, ale cicho, i jego serce mieściło tam w sobie jakąś nieszczęśliwą miłość...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 Nastepna>>